Ta witryna używa plików Cookies w celach reklamowych, statystycznych i technicznych. Korzystając z witryny wyrażasz zgodę na ich instalację.
Szczegóły na temat plików Cookies i możliwości ich wyłączenia w swojej przeglądarce znajdziesz w naszej Polityce Cookies.

Zęby na wesele

Pacjentka zdenerwowana jak rzadko. Dlaczego? „A bo ślub i wesele za parę dni”. Wiadomo, każdy się tam jakoś tym przejmuje, organizacja całej imprezy, potem stres w trakcie itd. Potem okazało się, że trzeba „wybielić jak najmocniej, na już”. A w środku taki bajzel, że spokojnie ze 2 miesiące normalnego leczenia… W trakcie wizyty telefon dzwonił kilka [...]

Dentysta w wojsku

Znajomy dentysta w czasie rozmowy o znieczuleniach (tak! dentyści między sobą rozmawiają tylko o zadawaniu bólu, o znieczuleniach i o piersiach pacjentek!) opowiedział mi zatrważającą historię z czasu swoich praktyk w wojskowej służbie zdrowia. Otóż, istniała tam pewna zasada. W wojsku zasady to przecież podstawa! Ta była akurat dość ciekawa. Otóż, przy wszelakich zabiegach stomatologicznych znieczulenie przysługiwało „od porucznika w górę”. Niżsi stopniem [...]

Najdroższe piwo w historii

Dwie sprawy: 1) W szkole bardzo lubiliśmy sobie robić dowcipy „butelkowe”. Kiedy ktoś pił „z gwinta”, koniecznie trzeba było mu tę butelkę szturchnąć, ścisnąć, wytrącić. Udało mi się nawet kiedyś zrobić taki numer koledze, który akurat… popijał węgiel. Było to na wycieczce szkolnej, w hotelu. Dość długo czyściliśmy ściany, bo ścisnąłem trochę za mocno, kolega [...]

Dzielny pacjent

Znajomy przychodzi i uśmiecha się od ucha do ucha. Ściąga kurtkę, pod spodem, na koszulce ma naklejkę „dzielny pacjent”. Mniej więcej coś takiego: Mówi zadowolony: A widzisz co dostałem!? Zapracowałem! Dentysta mnie pochwalił, bo się nie wierciłem na fotelu i nie płakałem (facet ma 35 lat, jest analitykiem finansowym). Ja: … On: No, ale nie [...]

Telefon komórkowy u dentysty

Czasem mam wrażenie, że przed gabinetem powinno się wieszać wielkie plakaty „A CZY TY WYŁĄCZYŁEŚ SWOJĄ KOMÓRKĘ?”. Jakoś wciąż pacjenci o tym zapominają. A potem w trakcie borowania zdarza się nagłe „umcy! umcy!”, połączone z subtelnymi wibracjami (9 w skali Richtera). Zawału można dostać, o przewierconych policzkach nie wspominając. Rozumiem, że przez roztargnienie można telefonu nie [...]

Muzyka w gabinecie dentystycznym

Krótki poradnik pt. „DentystaSadysta radzi, jak prowadzić gabinet stomatologiczny”. Radio albo telewizor w gabinecie to dobry sposób na umilenie czasu pacjentowi. Może on sobie posłuchać (o ile dźwięków nie zagłuszy odgłos wiertła) albo pooglądać (o ile ekranu nie zasłoni sadystyczna facjata dentysty) coś ciekawego i  poczuć pełen komfort. Warto pamiętać, żeby dobrać repertuar stosownie do okoliczności. [...]

Zdejmowanie butów u dentysty

Dzisiejszy wpis sponsoruje Szkoła Savoir-Vivre im. Dentysty Sadysty. Nie czytać ostatniego akapitu przy jedzeniu. Chłopiec (wczesna podstawówka) pyta, czy powinien zdjąć buty, przed wejściem na fotel dentystyczny. Pytanie z gatunku zabawnych, ale nie bezzasadnych. Od maluchów uczymy przecież nasze pociechy, żeby nie właziły z butami w różne miejsca, a szczególnie tam, gdzie jest wyjątkowo czysto – do łóżka, [...]

Dzieci dentystów

Branża stomatologiczna ma to do siebie, że na porządku dziennym zdarzają się w niej biznesy rodzinne. Po prostu, inwestycja w gabinet to najczęściej sprawa wieloletnia, którą opłaca się odpowiednio rozplanować w czasie. Poza tym, dobrze prosperujący gabinet daje szanse kolejnym pokoleniom w rodzinie na dostatnie życie. Problem pojawia się wtedy, kiedy rodzice chcą, żeby dzieci kontynuowały praktykę, [...]

Jak nazwać gabinet dentystyczny?

Nie pamiętam, czy przypadkiem już o tym nie pisałem, ale na każdym kroku dochodzę do wniosku, że nazwy polskich gabinetów dentystycznych są kulawe i nudne. Wszedzie tylko wariacje na temat „dentów” i „stomatolów”. To samo jest z logotypami. Albo śnieżnobiałe zęby, albo zielone jabłuszka, albo jabłuszka gryzione przez zęby. Kolory też wszędzie te same. Królują [...]

Odgłos wiertła dentystycznego

Borowanie to wróg każdego pacjenta. Boimy się go od wczesnego dzieciństwa, aż po śmierć. Czy raczej aż do momentu utraty wszystkich zębów. Wtedy nie boimy się już niczego. Już sam dźwięk wydawany przez wiertło dentystyczne wywołuje panikę u wielu osób. Wraz z charakterystycznym zapachem, odgłosy borowania witają pacjenta w poczekalni, przyprawiając o dreszcze, palpitacje serca i wszystko, co najgorsze. Ostatnio coraz [...]