Śląska Izba Lekarska niebawem wyda Kartę Praw Lekarza, czyli książeczka zawierająca zbiór porad dotyczących postępowania z agresywnymi pacjentami.

Pomysłodawcy uzasadniają, że lekarze w coraz większym stopniu mają do czynienia z agresją ze strony pacjentów i nie bardzo wiedzą, jak sobie z tym poradzić.

Pomysł może i słuszny, ale trochę ryzykowny z punktu widzenia wizerunkowego. Może równolegle wypadałoby się zastanowić, dlaczego pacjentom puszczają nerwy? Skąd ta desperacja?

Ktoś może wyda dla równowagi pozycje pt. „Dlaczego będąc w szpitalu muszę mieć własny papier toaletowy?”, „Burczący lekarze, czyli uczmy się alfabetu Morse’a” albo „Kalendarz na XXII wiek, czyli zapisujemy się do specjalistów”.