Znowu dostałem ciekawą propozycję od kobiety (tak sobie powtarzam) zza wschodniej granicy. Tym razem mail o tytule Me Olga zawierał taką oto treść:

Hello, Ja nazwa Olga Mi Chce znajdziesz jej milowac wyjscia zenic zbudowac szczesliwy rodzinny do ulubiona mezczyzna Miec go szczesliwa przyszlosci stac sie swego drugi jedna druga gdyby gdyby ciekawe pisac mam. woli patrzac poczekac swoj odpowiedzi

Już sobie wyobrażam, jak szczęśliwie byśmy żyli, gdyby Olga na żywo mówiła właśnie w ten sposób, pewnie jeszcze z szybkością karabinu maszynowego. „Wyrzuć śmieci wyrzuć raz dwa trzy żyć szczęśliwie szybko szybko gotuj obiad głodna głodna!”… Chyba jednak nie skorzystam.

Aha, standardowo do maila dołączone było zdjęcie. Tym razem w kompletnym stroju.