Ostatnio zajmuję się głównie tematami okołofallicznymi. Po entuzjastycznym odbiorze poprzednich wpisów mam wrażenie, że tego właśnie potrzebujecie, Szanowni Czytelnicy.

Dzięki uprzejmości Jacka Dudy (zbieżność nazwisk przypadkowa) mogę przedstawić Wam kolejny niebanalny problem natury egzystencjalnej.

instrukcja oddawania moczu

Dosłownie parę kresek, a tyle rozterek, tyle dylematów!

Po pierwsze, od razu wyjaśniam, że ds design to nie DentystaSadysta design. Nie mam z tym absolutnie nic wspólnego.

Po drugie, to szokujące, że feministyczna propaganda dociera nawet do publicznych szaletów. Oddawanie moczu na stojąco to dla mężczyzn nie tylko załatwienie podstawowej potrzeby! To manifestacja wolności, szczęścia i jeden ze sposobów na zbliżenie się do absolutu.

Po trzecie, zastanawia mnie, czy zgodnie z tą instrukcją można oddawać mocz siedząc, ale z czapką założoną daszkiem do tylu.

Po czwarte, w ogóle należy sobie zadać pytanie, czy tak istotną czynność powinno się wykonywać w czapce.

Po piąte, osobiście* chciałbym zwrócić uwagę na problem mężczyzn… hojnie wyposażonych. Postępując zgodnie z instrukcją, narażają się na bezpośredni kontakt z groźnymi bakteriami!

Po szóste, na rysunku wyraźnie widać, że zaleca się oddawanie moczu w sposób nieciągły, przerywany. Takie sikanie po kropelce to oznaka poważnych problemów z prostatą!

* if ju noł łot aj min, hehehe!