Pragnę poinformować Szanownych Czytelników, że jestem ofiarą stalkingu.

Fanatyczna wielbicielka nie daje mi spokoju. Włamała mi się nawet do bloga!

Nie wiem, jak to zrobiła…

Nie wiem, w ogóle, jak to możliwe.

Otóż, każde powiadomienie o komentarzu, które dostaje na mail, ma w polu „Nadawca” wpisane… „Marie”. Poważnie. :)

Niezależnie od tego, kto faktycznie napisał komentarz…

Hakierka jakaś, czy co?