Przepraszam Szanonych Państwa za nieobecność. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, kajam się uniżenie i obiecuję poprawę. Tralalala.

Dzisiaj krótka opowiastka oparta na faktach.

Otóż spacerowałem sobie spokojnie i oglądałem witryny sklepowe. Akurat byłem przy sklepie z narzędziami (piły, wiertarki, pilniki, tarniki, wiertła…), kiedy podeszło do mnie Piękne Dziewczę.

Piękne Dziewczę: Przepraszam bardzo, gdzie tu jest ulica Sadystyczna 123? (adres zmieniony)
DentystaSadysta: Hmm…, to chyba właśnie tu. A czego Piękne Dziewczę szuka?
Piękne Dziewczę: Aaa, „gabinet stomatologiczny Radosny Okrutnik”. (nazwa zmieniona)
DentystaSadysta: Hmm…, to właśnie tu.

I pokazuję palcem wejście – staliśmy najwyżej 5 metrów od niego. Piękne Dziewczę z wdziękiem klepnęło się w głowę, podziękowało i poszło.

Wnioski:

1) Każdy dentysta powinien instalować przed wejściem wielki szyld z napisem „To tutaj!”. Neony mile widziane.

2) Warto dodać swój gabinet do wszystkich możliwych nawigacji, gugielmapów i innych wynalazków.

Może wtedy spanikowani pacjenci nie będą krążyli jak lemingi po okolicy.

Chyba że Pięknemu Dziewczęciu wcale nie chodziło o namiary i zostałem zaczepiony, bo… CHOLERA! ;)