W poprzednim wpisie było o komunikacji z pacjentem. A może w ogóle nie ma sensu gadać?

Taka myśl przyszła mi do głowy po obejrzeniu tego filmiku:

Może po prostu, kiedy pacjent marudzi albo np. nie chce otworzyć ust, trzeba mu strzelić kolanem po żebrach? Ach, jakże piękna byłaby praca dentysty!