Jeśli w stomatologii można mówić o hitach, to na szczycie listy przebojów na pewno należałoby umieścić wybielanie zębów.

Po prostu wszyscy chcą mieć białe zęby. To jakby standard – kto ma choćby małe przebarwienia, powinien umrzeć ze wstydu. A przynajmniej tak chcieliby niektórzy dentyści i producenci preparatów wybielających.

Ale od początku. Pokrótce wyjaśnijmy, jakimi metodami można wybielić zęby:

  • domowe sposoby – czyli szorowanie zębów sodą, solą albo cytryną. Niektórzy nawet stosują węgiel. Każdy z tych sposobów jest dość ryzykowny i na dłuższą metę może zrobić więcej szkody niż pożytku.
  • preparaty wybielające – czyli różnego rodzaju, żele, paski i pasty wybielające. Od razu ważna sprawa: pastami wybielającymi możemy co najwyżej usunąć powierzchniowe przebarwienia i osady. Natomiast żele i paski wybielające wnikają „w głąb” i pozwalają na wybielenie zębów nawet o 2-3 tony. Chociaż różnie z tym bywa i nie u każdego pacjenta wyniki są zadowalające. (porównaj ceny preparatów wybielających)
  • wybielanie zębów u dentysty – najskuteczniejszy i niestesty najdroższy ze sposobów. Dobrze dobrana metoda wybielania (a jest ich kilka, m.in. za pomocą lasera czy lamp typu Beyond), pozwala osiągnąć rewelacyjne efekty. Warto jednak pamiętać, że wybielanie starcza na około 2 lata. Z czasem zęby będą traciły nieskazitelną biel.
  • wybielanie zębów martwych/rekonstruowanych – nieco bardziej skomplikowane jest wybielanie zębów martwych lub w jakikolwiek sposób rekonstruowanych (plombowanych, uzupełnianych, sztucznych). Niestety, jest też sporo droższe.

Warto podkreślić – bo pacjenci często o to pytają – że wybielanie zębów jest w 100% bezpieczne, o ile oczywiście jest wykonane prawidłowo (ale o błąd raczej trzeba by się tu postarać). Wzmaga wprawdzie czasowo wrażliwość zębów, ale wszelkie dolegliwości bólowe znikają zwykle po kilkunastu-kilkudziesięciu godzinach.

No dobrze. A jak to wszystko wygląda z punktu widzenia stomatologa? Oczywiście, najbardziej opłacałoby się masowo namawiać pacjentów na wybielanie. Nawet tych, którym nie jest ono potrzebne. Pewnie znajdą się tacy właśnie dentyści i trudno coś na to poradzić.

Warto jednak za każdym razem wyjaśniać pacjentowi, na czym polega wybielanie oraz uczciwie doradzać – czy jest ono w danym przypadku uzasadnione. Istotna jest też kwestia jak mocno wybielać zęby. Ja jestem zwolennikiem naturalnego wyglądu i sztucznie lśniące śnieżnobiałe zęby po prostu mnie rażą. Ale to już raczej kwestia gustu.

Więcej informacji na temat wybielania znajdziecie na stronie: www.usmiech.net.