Pewien popularny brytyjski celebryta powiedział kiedyś, że są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom.

Jako dentysta mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że chodziło mu o biżuterię nazębną. ;)

Cóż, jak to wygląda, widzą wszyscy. Jednym się podoba, innym nie. Osobiście nigdy bym czegoś takiego na zęby sobie nie nalepił. Nie zachęcam też pacjentów.

Nie chodzi o to, żeby było to niebezpieczne itd. Bo akurat żadnego zagrożenia dla zębów te świecidełka nie stanowią. Po prostu, staram się doradzać pacjentom nie tylko w kwestii zdrowia, ale też estetyki.

Jeśli pacjent jest zdecydowany, oczywiście spełniamy jego prośby i nalepiamy. W końcu: nasz pacjent, nasz pan!